
TUC ogłasza „kryzys” stresu związanego z pracą, a statystyki HSE pokazują, że w latach 2024/2025 z powodu stresu utracono 22 miliony dni roboczych. Według nowych danych TUC opublikowanych w styczniu 2026 r. Wielka Brytania zmaga się z kryzysem stresu związanego z pracą.
Prawie ośmiu na dziesięciu (79 procent) przedstawicieli związkowych biorących udział w 15. dwuletnim badaniu TUC wskazało stres jako jeden z głównych problemów w pracy, a także to, że pracodawcy notorycznie nie oceniają tego ryzyka ani nie podejmują w tej sprawie działań.
Przeczytaj, co wykazało badanie ponad 2700 związkowych przedstawicieli ds. BHP: tuc.org.uk
Globalna epidemia związana z nierównościami
Stres i szkody psychospołeczne w miejscu pracy to także globalna epidemia, zwłaszcza tam, gdzie pracownicy nie mają w pracy nic lub niewiele do powiedzenia. Więcej o perspektywie globalnej: ituc-csi.org
W raporcie ONZ z lipca 2024 r. sprawozdawca Olivier De Schutter wskazuje mechanizmy, które narażają osoby żyjące w ubóstwie na zwiększone ryzyko zaburzeń psychicznych, i analizuje, jak mimo niezwykłej odporności wielu osób żyjących w ubóstwie problemy ze zdrowiem psychicznym mogą utrwalać ubóstwo. Wzywa państwa do odejścia od biomedycznego podejścia do zdrowia psychicznego, które traktuje je jako problem jednostki, na rzecz podejścia uwzględniającego jego społeczne uwarunkowania. Aby przeciwdziałać światowej fali depresji i lęku, należy zrobić więcej w walce z ubóstwem i nierównościami oraz zająć się niepewnością ekonomiczną.
Oprócz zwiększenia nakładów na opiekę psychiatryczną Specjalny Sprawozdawca wskazuje jako priorytetowe działania: przeciwdziałanie zagrożeniom psychospołecznym wynikającym z uelastycznienia zatrudnienia, wzmocnienie ochrony socjalnej poprzez bezwarunkowy dochód podstawowy, przeciwdziałanie stygmatyzacji zaburzeń psychicznych oraz ułatwienie dostępu do terenów zielonych, by na nowo nawiązać kontakt z naturą. Błędne koła łączące ubóstwo z problemami psychicznymi to cena, jaką płacimy za obecne skupienie na pobudzaniu konkurencji i wydajności. W społeczeństwie mającym obsesję na punkcie zwiększania całkowitej produkcji gospodarczej te koła można przerwać, pod warunkiem że postawimy dobrostan ponad niekończącą się pogoń za wzrostem gospodarczym.
Przeczytaj podsumowanie ONZ z 2024 r.: documents.un.org